Historia parafii

Historia kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Wałbrzychu

            Obecna dzielnica Wałbrzycha – Piaskowa Góra (niem. Sandberg) powstała w latach 50. XIX w. jako niewielka kolonia, część gminy Szczawno (niem. Obersalzbrunn, póź. Bad Salzbrunn). Swoją nazwę zawdzięcza występującym tu piaskom i kopalni piasku przy manufakturze szkła lustrzanego. Zbudowano ją na wzniesieniu, więc miejsce to nazwano krótko Piaskową Górą. W drugiej połowie XIX w. i na początku XX w. powstały tu kolejne zakłady przemysłowe. Rozwój przemysłu spowodował gwałtowny napływ i osadnictwo ludności.

            Od siedziby katolickiej parafii w Szczawienku (niem. Niedersalzbrunn) dzieliło mieszkańców 5 km uciążliwej drogi, która po deszczu i w zimie była nie do przebycia. Te okoliczności utrudniały uczestnictwo w nabożeństwach ciągle powiększającej się grupie katolików. By zaspokoić ich religijne potrzeby proboszcz Szczawienka ks. Carl Herde na początku XX w. powziął zamiar wybudowania na Piaskowej Górze kościoła i utworzenia przy nim samodzielnego ośrodka duszpasterskiego. Swoje starania rozpoczął od zakupienia placu pod budowę świątyni, powołania komitetu budowy i zbierania środków finansowych. 9 kwietnia 1911 r. położono kamień węgielny pod budowę świątyni. I już następnego roku budowę tę ukończono.

            W niedzielę 7 lipca 1912 roku katoliccy mieszkańcy Piaskowej Góry przeżyli uroczystość poświęcenia długo wyczekiwanej świątyni. Aktu tego, w zastępstwie chorego ordynariusza wrocławskiego, ks. kardynała Georga Koppa, dokonał ks. dr Arthur König, prepozyt kapituły katedralnej we Wrocławiu, profesor teologii dogmatycznej i pastoralnej na wydziale teologii katolickiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Od tego dnia rozpoczęto sprawowanie służby Bożej w tym miejscu. Pierwszy chrzest w nowym kościele został udzielony już w dniu jego poświęcenia, pierwszy pogrzeb na cmentarzu obok kościoła następnego dnia, a pierwszy ślub – 5 października tegoż roku.

            Zanim jeszcze został zbudowany kościół, w roku 1909 kardynał Kopp wydzielił z parafii Szczawienko obszar Piaskowej Góry i powołał tu do istnienia samodzielną jednostkę duszpasterską o statusie kuracji. Aż do końca budowy kościoła administratorem kuracji był ks. Carl Herde, proboszcz parafii w  Szczawienku. Pierwszym duszpasterzem ustanowionym oddzielnie dla Piaskowej Góry był od 21 września 1912 r. ks. Wilhelm Pabel, który sprowadził na Piaskową Górę siostry elżbietanki, przebywające tu do roku 1946. Następnymi duszpasterzami byli: ks. Alfons Moeser, ks. Paul Jahnel, ks. Eberhard Richter, który zbudował w 1935 r. przy kościele plebanię. Ostatnim duszpasterzem ustanowionym przed II wojną światową był ks. dr Adam Dworzynski, który przebywał tu do marca 1946 roku.

            Przez cały okres międzywojenny miejscowi duszpasterze starali się o wyniesienie Piaskowej Góry do rangi parafii, co nastąpiło dopiero po II wojnie światowej, kiedy na Ziemie Zachodnie przybyli polscy katolicy i zasiedlili również osiedle Piaskowa Góra.

            Do roku 1965 parafia Niepokalanego Poczęcia NMP obejmowała całe osiedle na Piaskowej Górze. Po rozbudowaniu osiedla w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku, a tym samym zwiększeniu się liczby wiernych zaistniała potrzeba podziału parafii. Decyzja taka była możliwa, gdyż na osiedlu istniał już od roku 1911 kościół ewangelicki. W 1965 r. rozpoczęto więc organizowanie nowej parafii pw. św. Józefa Robotnika przy dawnym kościele ewangelickim. Drugiego podziału i utworzenia trzeciej parafii na Piaskowej Górze dokonano w 1997 roku. Powstała wówczas parafia pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika i rozpoczęto budowę trzeciego kościoła na Piaskowej Górze.

            Pierwszym polskim proboszczem na Piaskowej Górze w roku 1946 został ks. dr Władysław Gądek.. Kolejnymi proboszczami byli: ks. Stanisław Sadowski, ks. Jan Czerwiński, ks. Bronisław Goldewicz. Najdłużej, bo przez 40 lat, proboszczowską posługę w parafii sprawował ks. prałat Wenancjusz Róg, który został drugim budowniczym kościoła, gdyż w latach 1978 – 1981 dokonał rozbudowy świątyni i nadał jej obecny kształt. Rozbudowa świątyni była podyktowana potrzebą duszpasterską, ponieważ dotychczasowy kościół nie mieścił wiernych po zwiększeniu się liczby parafian. Została ona dokonana w trudnych czasach dzięki gorliwości kapłańskiej i osobistemu zaangażowaniu proboszcza, który razem z parafianami pracował fizycznie przy budowie. Ks. Wenancjusz Róg dokonał również rozbudowy plebanii.

            W parafii Niepokalanego Poczęcia NMP od 1961 r. pracowało trzydziestu siedmiu kapłanów, którzy pełnili obowiązki wikariusza. Na początku do pracy w parafii przydzielano jednego wikariusza, następnie dwóch, a nawet trzech. W ostatnich latach pracował także w parafii kapłan w charakterze kapelana szpitalnego, mianowicie ks. Andrzej Walerowski.

            Parafia pw. Niepokalanego Poczęcia NMP przygotowywała się do jubileuszu 100-lecia kościoła parafialnego już od dłuższego czasu i to zarówno w wymiarze duchowym, jak i materialnym. Od kilku lat były prowadzone poważne prace remontowe: nowy dach na kościele, nowa instalacja elektryczna, nowe oświetlenie i nagłośnienie w kościele, a w tym roku malowanie wnętrza kościoła i renowacja ławek. Wszystkie te prace zostały przeprowadzone tylko i wyłącznie dzięki ofiarności parafian, za co należy się im wielkie podziękowanie.

            Podjęte zostało również duchowe przygotowanie do jubileuszu. W roku 2008 przeprowadzone zostały misje święte, a w następnym roku ich renowacja. W ostatnich trzech dniach przed jubileuszem odbyły się rekolekcje maryjne, przeprowadzone w duchu fatimskim przez ks. dr Krzysztofa Czaplę, dyrektora Sekretariatu Fatimskiego z Krzeptówek w Zakopanem. Na zakończenie rekolekcji dokonany został akt poświęcenia parafii Niepokalanemu Sercu NMP.

            Z okazji jubileuszu Róże Różańcowe parafii ufundowały kielich mszalny, a członkowie ruchów katolickich i grup modlitewnych działających przy parafii ufundowali malowany na płótnie obraz błogosławionego papieża Jana Pawła II.

            Podczas uroczystości jubileuszowych wszystkich fundatorów i budowniczych kościoła polecaliśmy Panu Bogu, zmarłym wypraszaliśmy wieczną szczęśliwość, a żyjącym obfitość łask Bożych. Naszą wdzięczną pamięcią objęliśmy wszystkich kapłanów pełniących służbę Bożą w tym kościele, dla zmarłych modliliśmy się o wieczną nagrodę w niebie, a dla żyjących o Boże błogosławieństwo w dalszej posłudze.

 Ks. dr Krzysztof Moszumański