Pielgrzymka młodzieży do Hiszpanii


W dniach od 27 do 30 kwietnia jako członkowie wspólnoty młodzieżowej „RaZem” wybraliśmy się wraz z naszym opiekunem, ks. Bartoszem Kocurem do Madrytu, Barcelony i Montserrat. Podróż ta była dla nas wynagrodzeniem za trud włożony w rozwój naszej wspólnoty oraz za pracę na rzecz naszej parafii.

Wyjazd rozpoczęliśmy bardzo wcześnie, udając się porannym samolotem z Wrocławia do Madrytu. Po wylądowaniu w stolicy Hiszpanii zwiedzanie rozpoczęliśmy od nawiedzenia Królewskiej Bazyliki Matki Bożej z Atochy, patronki Madrytu i hiszpańskiej rodziny królewskiej. Następnie podążyliśmy w kierunku parku Retiro, największego i najpopularniejszego parku w Madrycie, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Park ten zachwycił nas nie tylko swoim rozmachem, ale również niespotykanym pięknem. Widok Ogrodu Różanego, Wielkiego Stawu przy pomniku króla Alfonsa XII oraz Pałacu Kryształowego tylko wzmocnił wspomniane odczucia. Opuszczając park Retiro wkroczyliśmy na jedną z najdłuższych ulic w mieście Calle de Alcala, na której mogliśmy podziwiać jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta – bramę miejską i łuk triumfalny Puerta de Alcala. Krocząc dalej za ks. Bartoszemdoszliśmy na słynny plac Plaza de Cibeles, charakteryzujący się monumentalną fontanną frygijskiej bogini Kybele i imponującą architekturą. Niedługo po tym nawiedziliśmy jeden z najważniejszych historycznie kościołów w Madrycie, Kościół Św. Hieronima, a po przerwie obiadowej kontynuowaliśmy poznawanie miasta. 

Dalszym punktem było zobaczenie Muzeum Thyssen-Bornemisza oraz Puerta de Sol, centralnego madryckiegoplacu ze słynnym symbolem miasta – pomnikiem Niedźwiedzia z Drzewem Truskawkowym. Realizując kolejnonasz plan byliśmy na równie słynnym placu Plaza Mayor, by następnie nawiedzić główną rzymskokatolicką świątynię, katedrę Almudenę, położoną naprzeciwko Pałacu Królewskiego. Nasz pobyt w stolicy zakończyliśmy zwiedzaniem jednego z najważniejszych muzeów na świecie Museo Nacional del Prado, słynącego z bogatej kolekcji dzieł Velazqueza, Goi i Boscha. Żegnając się z Madrytem wybraliśmy się wieczornym pociągiem do Barcelony, gdzie znajdował się nasz nocleg.

Drugi dzień naszego pobytu w Hiszpanii rozpoczęliśmy od eksplorowania najważniejszych miejsc głównej siedziby Katalonii. Na samym początku była to Kolumna Krzysztofa Kolumba, by następnie wkroczyć na najsłynniejszy deptak Barcelony – La Rambla. Podczas zwiedzania mogliśmy podziwiać jedyne w swoim rodzaju obiekty architektury, zaprojektowane przez słynnego katalońskiego architekta,Antonio Gaudiego. To właśnie Gaudi i jego niesamowita wyobraźnia w największej mierze przyczyniła się do tego, że Barcelona uznawana jest za jedno z najbardziej oryginalnych, wyjątkowych miast na świecie. Mijając Pałac Guell, Placa de Sant Jaume i Placa del Rei dotarliśmy do Katedry Św. Eulalii, gotyckiej perły Barcelony i oficjalnej siedziby archidiecezji, położonej w samym sercu historycznej dzielnicy Barri Gotic.W dalszej kolejności udaliśmy się w stronę Bazyliki Santa Maria del Pi (jednego z najważniejszych przykładów katalońskiego gotyku) oraz placu Katalońskiego, a po pewnym czasie znaleźliśmy się na Passeig de Gracia. Ta luksusowa aleja miasta sprawiła, że ponownie zachwyciliśmysię realizacjami Gaudiego – znajdującymi się na niej CasaBattlo i Casa Milla. Po dobrym obiedzie i nabraniu sił zmierzaliśmy w kierunku zachwycającego i malowniczego Parku Guell, będącego jednym z najbardziej rozpoznawalnychsymboli miasta. Kulminacyjnym punktem drugiego dnia było nawiedzenie Sagrady Familli, mającej status bazyliki mniejszej i uznawanej za najważniejsze osiągnięcie projektanta Antonio Gaudiego, która bez wątpieniaoczarowała nas swoim oryginalnym wnętrzem, majestatem i wprowadziła nas w zadumę.
Dzień zakończyliśmy w Parku de la Ciutadella, w którym mogliśmy dłużej odpocząć i skorzystać z dodatkowej atrakcji, jaką było przepłynięcie się łódkami po małym jeziorze.

Trzeciego dnia wybraliśmy się do Montserrat, duchowego serca Katalonii, gdzie znajduje się klasztor benedyktynów i sanktuarium maryjne z XII-wieczną figurą Czarnej Madonny. Po oddaniu pokłonu Matce Bożej i nawiedzeniu bazyliki udaliśmy się do kaplicy Św. Józefa, gdzie uczestniczyliśmy we wspólnotowej Mszy Św. pod przewodnictwem ks. Bartosza. Podczas Mszy Św. zanosiliśmy do naszego Pana osobiste intencje, ale i też modliliśmy się w szczególności za naszą parafię i parafian. Podróż do Montserrat była dla nas niezwykle istotna, ze względu na religijne przeżycia i możliwość oddania się pod opiekę Matki Bożej. Po obejrzeniu kolekcji drogocennych dzieł sztuki w tutejszym muzeum zjechaliśmy zębatą kolejką na kolejną stację, z której mogliśmy podziwiać zapierający dech w piersiach masyw górski, by finalnie wrócić do Barcelony. Po powrocie do miasta wjechaliśmy kolejką linową na wzgórze Montjuic, z którego roztaczał się przepiękny widok na port, by ostatecznie ten dzień zakończyć odpoczynkiem na plaży La Barceloneta.

Czwartego, czyli ostatniego dnia naszej wyprawy udaliśmy się na stadion Camp Nou, należącego do jednego z największych klubów w historii piłki nożnej, FC Barcelony. Ze względu na trwającą przebudowę stadionu mogliśmy zwiedzić jedynie muzeum, w którym znajdowały się najsłynniejsze pamiątki, puchary, trofea i inne symbole klubu.
Po opuszczeniu obiektu pojechaliśmy na lotnisko Girona, z którego wyruszyliśmy w kierunku Polski, by bezpiecznie dotrzeć na lotnisko we Wrocławiu i oficjalnie zakończyćpobyt w Hiszpanii.

Ten czterodniowy wyjazd, obfitujący w niespotykaną liczbęzabytków, charakterystycznych miejsc oraz czas na modlitwę i osobistą refleksję nie odbyłby się, gdyby nie obecność ks. Bartosza, który był dla nas nie tylko organizatorem, ale i teżprzewodnikiem, opiekunem i duchowym wsparciem. Nasze słowa wdzięczności kierujemy również w stronę ks. Proboszcza Władysława, ks. Marcina, jak i naszych parafian, których hojność i gotowość do korzystania z owoców naszej pracy przyczyniła się do urzeczywistnienia naszego marzenia o wyjeździe do Hiszpanii. Były to dla nas niezapomniane dni, dzięki którym nie tylko mogliśmy zobaczyć jedne z najpiękniejszych miejsc w Europie, ale również zregenerować się i pogłębić naszą wiarę.